Era wulgaryzmów

Kowalska w pracy. Ręce w kremie końcowym. Telefon dzwoni. Niania. Trzeba odebrać. “Pani wybaczy, ale Niania, może coś ważnego”. Niania: Muszę ci to opowiedzieć, bo nie wiem jak zareagować. Smyk chciał pić. Byłam zajęta, więc mu mówię, żeby poszedł do kuchni i sobie sam nalał. W końcu potrafi, duży jest[…]