Tydzień bez dzieci

Kto o tym nie marzy, ręka do góry. Kiedy od 12 lat martwisz się ciągle o kogoś. I po prostu byłoby super, super ektraordynaryjnie znaleźć się na kilka dni z dala od dzieci, odpocząć, mając oczywiście przy tym świadomość, że są zaopiekowane, że ktoś inny będzie się teraz troszczył, nasłuchiwał, głaskał… Przez kilka dni tylko, a potem wrócić wytęsknionym do najcenniejszych Skarbów, ze świeżą głową, z nowymi pomysłami. No kto by nie chciał.

“No przecież trójka dzieci to chowa się sama”

Spotyka Kowalska dawną Znajomą. Co u Ciebie? Bla, bla, bla. Bla, bla, bla. Trójka dzieci? Iiii tam, trójka to praktycznie sama się chowa. Jedno drugim się zajmie i nie ma nic do roboty przy nich.
Szczerze? Kowalską zamurowało. Nie to, że ma się za jakąś super bohaterkę, bo trójkę dzieci na świat wydała. Ale, że jakoś tak całkiem taki luzik przy trójce, to jakoś nie poczuła. Przynajmniej jak dotąd.