Nadal nici

Specjalnie Kowalska poszła spać o jakiejś nieprzyzwoitej porze, czyli po 21szej, żeby naładować akumulatory, chociaż na minimalny poziom, i guzik. Guzik nawet bez pętelki, bo pospała mniej niż przyzwoitość nakazuje. Gwiazdka zasnęła, Kowalska wsunęła się obok, śpimy. Nie, nie śpimy. W stopy zimno. Zagiąć trzeba, włożyć pod kolana będzie cieplej.[…]