W sieci

Ameryka tu nie zostanie odkryta 😉 Takie luźne przemyślenie. Załóżmy, że pracujesz osiem godzin, plus dojazdy – dla zaokrąglenia niech to będzie dodatkowa godzina w dwie strony. Masz zatem zużyte 9 godzin dnia na pracę zarobkową. Ale, nie jest przecież tak, że wstajesz z łóżka i idziesz na przystanek czy[…]

Dzień Kota

Skoro Dzień Kota, to o kotach będzie. Coś jest w tych zwierzakach niepojętego. Czemu? Ano, jeśli człowiek mieszka z kimś pod jednym dachem, to oczekuje jakiejś współpracy na przykład. A jeśli ktoś jest od owego człowieka chociaż trochę zależny, spodziewa się ów człowiek jakiegoś minimalnego posłuszeństwa. Mieszkanie we wspólnym gospodarstwie[…]

Szkolne Walentynki

Co roku Junior przynosił ze szkoły kartkę Walentynkową od wychowawczyni, oczywiście anonimową, ale po stylu pisma było widać, że liter tych nie stawiał uczeń. Sporo dzieciaków przynosiło kartki od swoich wychowawców, bo jeszcze w tym wieku małe jest zainteresowanie sympatiami i szkolnymi miłostkami. No, ale że padło hasło wręczania “Walentynek”[…]

Smyk po raz 10

Skoro już wszędzie na około “miłość, miłość”, to dziś o tym najfajniejszym rodzaju miłości. Dziesięć lat temu świat Kowalskiej stanął na głowie. Mimo, że Smyk był drugim dzieciaczkiem w domu, to dopiero on dopiero pokazał Matce, co to trudy rodzicielstwa. Z Juniorem wszystko odbywało się na łapu capu. Nic nie[…]