Dziecięca logika

Dzieci nie przestaną zadziwiać Kowalskiej swoim rozumowaniem, aż do dorosłości. Chociaż Babcia Nutka do tej pory czasem mówi Kowalskiej, że nie pojmuje jej logiki. Swoją drogą Kowalska tez czasem nie łapie toku rozumowania Babci Nutki, ale to obszerny temat na inną okazję 😉 Junior jako najstarszy, w miarę dorastania, jako[…]

Tradycja Kowalskich

Westchnąć by się chciało na wstępie, ale już któryś wpis tak się zaczynał, od zrezygnowanego “eh”. Zatem zacznie Kowalska inaczej. Jak zwykle w miarę wdrażania się w życie rodzinne i macierzyństwo, Kowalska próbowała zadbać o jakąś tradycję, czy chociaż miłe wspomnienia świąteczne. Żeby kiedyś, duże już Kowalskie Dzieci siadały i[…]

Inne kwiatki

Zanim jednak Kowalska całkiem zrezygnowała z roślinności, zamarzyło jej się mieć blokowy balkon zarośnięty i pachnący, jak kiedyś u Prababci, albo obecnie u Teściowej. Zakupiła skrzynki, coś tam wysiała. Wyrosły jakieś rachityczne badyle, ledwie do kwiatków podobne. I zaraz zdechły, nie dając powodów ani do radości, ani do dumy. Teściowa[…]

Kwiatki Prababci

A zatem Prababcia, czyli Babcia Kowalskiej, miała rośliny domowo – balkonowe. Bo okna w mieszkaniu były wyposażone w solidne, szerokie parapety. Brzydkie bardzo. Takie szare w białe ciapki. I na nich Prababcia stawiała doniczki z rozmaitym zielskiem. I wszystko to było dorodne i, co najważniejsze, żywe 😉 Repertuar gatunków był[…]

Takie tam kwiatki

Najwięcej miłych rzeczy z dzieciństwa Kowalskiej związana jest z jej Dziadkami. Chociaż “lokum” Seniorów rodu nie było domkiem na wsi i wspomnienia niemal pozbawione są zwierząt… No chyba, że tych wbitych na haczyk podczas wędkowania z Dziadkiem, tudzież żrących w tyłek na jagodach i grzybach… O, o, i jeszcze takich[…]

Niedościgniona

Mógłby to być idealne ujęcie rodziny. Można wstawić przecież któreś z pięćdziesięciu zdjęć, które zostały cyknięte, aby wreszcie wszyscy siedzieli prosto, patrzyli w obiektyw i uśmiechali się jak w ilustrowanym magazynie. Zdjęcie zostało zrobione dwa lata temu wprawdzie, ale oprócz tego, że Dzieci podrosły, nic się nie zmieniło. Jak było ciężko wszystko ogarnąć tak i nadal jest 🙂