“No przecież trójka dzieci to chowa się sama”

Spotyka Kowalska dawną Znajomą. Co u Ciebie? Bla, bla, bla. Bla, bla, bla. Trójka dzieci? Iiii tam, trójka to praktycznie sama się chowa. Jedno drugim się zajmie i nie ma nic do roboty przy nich.
Szczerze? Kowalską zamurowało. Nie to, że ma się za jakąś super bohaterkę, bo trójkę dzieci na świat wydała. Ale, że jakoś tak całkiem taki luzik przy trójce, to jakoś nie poczuła. Przynajmniej jak dotąd.

Macierzyństwo pozbawia kobiecości

Idzie Kowalska po hipermarkecie z wózkiem pełnym zakupów. Nie idzie, człapie. Wózek załadowany, niestabilny, kółko się blokuje, trzeba pochylić się i popchać, albo co gorsza, przy skręcie rozstawić nogi, celem zaparcia się o podłogę, znaczy po prostu rozkraczyć się zupełnie nie- kobieco i nie-seksownie i niemal całym ciałem przekierować ciężar na nowoobraną drogę. No po prostu szkoda, że Kowalska nie ubrała modnego płaszczyka i kozaczków na szpilce. Wyglądałaby jeszcze bardziej ciekawie. Gdzie kobiecość?

Schroniskowa rzeczywistość

O mój Boże…. Gdyby Kowalska wiedziała w jakich warunkach Frotka siedzi i czeka, aż Kowalska przeprowadzi się do lepszych warunków, gdzie pies się zmieści, wzięłaby ją już rok temu i kisiła się w trzech pokojach, dzieląc nawet z tym psem łóżko. Ale nie wiedziała. Ostatni raz była Kowalska w schronisku[…]

Tradycja

Ludzie lubią pielęgnować tradycje, różne. Na przykład zarówno Babcia Nutka jak i Babcia Sofi przestrzegają tradycji, że na Wigilię Bożego Narodzenia nie podaje się mięs. Mimo, że podobno już można. Ale nie. Wigilia to pierogi, kutia, kluski z makiem, karp lub inna ryba…w zależności u których Dziadków Kowalscy siedzą za[…]

“Boski” tydzień

Tydzień zaczął się całkiem niewinnie. Od niesamowitego bólu głowy,  od zasmarkanej i kaszlącej Gwiazdki… I od tego, że Smykowi wyrżnęły się dwie stałe dolne dwójki a mleczaki nadal tkwiły w dziąśle i trzeba było je wyrwać. I od tego, że Kowalskiej godzina wizyty się popie… i okazało się, że nie[…]

Tak, Królowo…

O ogrzewaniu będzie. W nowo-starym domu był sobie piec. Gazowy. Stary. Tak stary, że zaprzestano jego produkcji już lata temu. Poprzedni właściciel był sprytny i co by nie palić, skoro nie mieszka, zalał całe centralne olejem. I Kowalscy musieli ten olej zlać z kaloryferów i rur. I przyszedł Pan Gazownik[…]