Stadko niejadków

Kiedy Posypka trafiła do Kowalskich zachowywała się jak typowy kot. “Co powiesz Koteczku, na rybkę w pomidorkach? Nie. Yhym. To może wołowinka w galaretce? Nie. Yhym. To może jagnięcinka w sosiku? Nie.Hmmm… to może, może coś ci ugotować? Szyja z indyka? Serca kurze?” I w końcu, po wielu pertraktacjach coś[…]