Stadko niejadków

Kiedy Posypka trafiła do Kowalskich zachowywała się jak typowy kot. “Co powiesz Koteczku, na rybkę w pomidorkach? Nie. Yhym. To może wołowinka w galaretce? Nie. Yhym. To może jagnięcinka w sosiku? Nie.Hmmm… to może, może coś ci ugotować? Szyja z indyka? Serca kurze?” I w końcu, po wielu pertraktacjach coś[…]

“No przecież trójka dzieci to chowa się sama”

Spotyka Kowalska dawną Znajomą. Co u Ciebie? Bla, bla, bla. Bla, bla, bla. Trójka dzieci? Iiii tam, trójka to praktycznie sama się chowa. Jedno drugim się zajmie i nie ma nic do roboty przy nich.
Szczerze? Kowalską zamurowało. Nie to, że ma się za jakąś super bohaterkę, bo trójkę dzieci na świat wydała. Ale, że jakoś tak całkiem taki luzik przy trójce, to jakoś nie poczuła. Przynajmniej jak dotąd.