Dobry początek dnia

Mówi się, że poranek to najważniejsza pora dnia. I tego się trzymaj.

  1. No patrz, kurcze, jednak się obudziłeś. Chwała niebiosom, czy “Brawo Ty”.Nie odszedłeś we śnie w nieznane rejony pozaziemskie, a zatem nie zostawiłeś za sobą wielu niedokończonych spraw. Nie będziesz musiał grać roli zbłąkanej duszy, snującej się po ziemskim padole i szukającej jelenia, który pozałatwia wszystko za Ciebie 😉
  2. Obudziłeś się i nic Cię nie boli. Jeśli jesteś po czterdziestce, upewnij się, że na pewno nadal żyjesz 😉 No dobra, bez żartów. Obudziłeś się i nic nie boli. Albo boli trochę. Albo tylko coś tam strzyka i rozchodzić trzeba 🙂 Jakkolwiek – dobra nasza
  3. Obudziłeś się w łóżku. Sam lub z kimś. Z połówką, z dzieckiem, kotem, psem. Jednak w łóżku. Nie na dworcu, nie w kartonie, nie w przytułku. W łóżku. Nawet jeśli jest trochę niewygodne, bo sprężyna czy co tam, to jednak nie jest to karton, klatka schodowa, czy ławka na PKP.
  4. Jeśli nie budzisz się samoistnie, tylko z pomocą budzika, dziecka, kota, psa, głośnego sąsiada  – ciesz się, że jednak są to pokojowe odgłosy. Kogoś na świecie budzą odgłosy walki, paniczny strach… Gdzieś ciągle trwa wojna.
  5. Prysznic. Jezu, możesz wziąć prysznic. Masz wodę. Możesz się napić. Możesz się wygrzać w ciepłym strumieniu. I kawę możesz sobie zrobić. I ta woda to Ci z kranu leci. Nie idziesz patrzeć czy coś zebrało się na rozciągniętym brezencie, co będziesz mógł roztopić. Skrajność? Tak. A jednak ktoś na świecie jest w takiej sytuacji. Ale nie Ty.
  6. Uciesz się tym wszystkim co masz. I zjedz śniadanie 🙂 Śniadanie to najważniejszy posiłek dnia.
  7. Wypraw dzieci do szkoły. Doceń, że masz dzieci a one mogą się edukować.
  8. I jedź do pracy. Szef to wafel? No. Jakby jednak na to nie patrzeć, masz pracę, masz z tego jakieś pieniądze, dzięki którym masz na wodę, kawę, ogrzewanie… Są tacy, co tego nie mają.
  9. I to jest dobrze rozpoczęty dzień 🙂

Zastanawiasz się, dlaczego masz równać do dołu? Niezupełnie o to chodzi. To tylko jeden z elementów wprawiających w dobry nastrój. Najpierw uciesz się z tego co masz dobrego. Nawet jeśli są to takie oczywistości, jak woda w kranie, albo to, że możesz naocznie stwierdzić, że śniegu nawaliło i kontynuuje. Potem pomyśl nad tym co paskudnego Cię ominęło. Nie masz dziś kataru, złamanej nogi czy ręki. Nie jesteś głuchoniemy. Nie jesteś samotny albo, jeśli lubisz samotność uciesz się, że rodzina się nie zjechała. A potem możesz przejść do bardziej ekstremalnych przykładów na to, co Ci się nie przytrafiło. Nie było trzęsienia ziemi w Twoim rejonie.

Ale radość z tego co masz, nie oznacza, że nie możesz mierzyć wyżej. Miej plan i go realizuj. Nie zapominaj jednak też cieszyć się tym co masz i czego nie masz ( ze spisu tych rzeczy niefajnych) 🙂

 

Photo on Foter.com

Podziel się tym z innymi 🙂

Dodaj komentarz