Kot i mama

Kowalska zupełnie zapomniała już jak to jest mieć malutkie dziecko. Jak to jest na przykład kiedy polecenia albo zakazy wydane gębowo nie działają i trzeba wstać i wziąć sprawy w swoje ręce. Czasami pięćdziesiąt razy wykonać dokładnie tą samą czynność. Coś jak praca przy taśmie.  I sprawiła sobie nowe zajęcie przy taśmie. Kocie malutkie dziecko. Włazi na stół, lezie do talerza, zdejmujesz, odstawiasz na podłogę. Włazi na stół, lezie do talerza, zdejmujesz, odkładasz na podłogę. Włazi na stół, lezie do talerza, zdejmujesz, odstawiasz na podłogę. Włazi na stół, lezie do talerza, zdejmujesz, odstawiasz na podłogę. Włazi na stół, lezie do talerza, zdejmujesz, odstawiasz na podłogę.

W końcu jesz na stojąco. W pośpiechu. I taka refleksja ci się nasuwa, po chole.rę ci to było? Ale nie oddasz przecież. Bo wzbudziło “toto” jakiś instynkty i jakąś sympatię.

Musisz uważać na to gdzie się maluch znajduje i czym się zajmuje, bo przecież może sobie krzywdę zrobić. Z racji tego, że jest czarny, uważaj, gdzie siadasz na antracytowej kanapie lub czarnym krześle. Miej też baczenie, gdzie inni domownicy tyłki sadzają.

Nocki częściowo zarwane, jak to zwykle przy małym dziecku, nie istotne, czy ludzkim czy kocim. Na szczęście niekoniecznie tylko Kowalska ma przywilej niewyspania się przez kota. Narobi w kuwetę, wdepnie i lezie do Smyka, mały budzi się, jak rażony prądem. Pójdzie possać ucho Gwiazdki, to ona z kolei ma przerwy w spaniu. Narobi kot rumoru w kuchni, Kowalski się zerwie.

Od tygodnia jednak spokój. Mały znalazł sobie jakąś miejscówkę do spania, wbił się w rytm rodziny i noce są spokojne.

Zapomniała zupełnie Kowalska jak to fajnie, gdy ktoś na twoich rękach znajduje bezpieczną przystań i zasypia pełen ufności. Rozczulić się można. Tylko czasu trochę szkoda, tak siedzieć i gapić się we wtulony w dłoń łepek. Bo Szaman nie czeka na odpowiedni moment, żeby sobie pospać na Kowalskiej. Szaman wdrapuje się na kolana w każdym momencie, kiedy kolana te znajdują się prostopadle do ciała. Na przykład przy obieraniu ziemniaków sobie kobieta przysiądzie i nagle hop – kot wskakuje i układa się do spania. Kto by pomyślał, że ten mały dzikus nagle stanie się największą przylepą.

Ale wyrośnie. I zrobi się nudny i mało absorbujący jak pozostałe dwa koty i obecny w domu nastolatek. I znów Kowalska zatęskni i będzie przy każdych świętach dzieciom jojczyć: No kiedy ja się wnuków doczekam 😉

 

zdjęcie:Zwykła Kowalska

Podziel się tym z innymi 🙂

Dodaj komentarz