Królowa chaosu

IMG_4654

Końcówka roku, to zwykle czas podsumowań. Nowy Rok, to zwykle czas robienia nowych list postanowień. I robimy rachunki sumienia. Niektóre rzeczy mogą zostać wykreślone z ubiegłorocznej listy, niektóre muszą zostać podkreślone dwukrotnie i przepiane na nową listę. Niektóre są niezmienne od wielu lat i przez następne lata jeszcze ciągle będą aktualne. Np. W tym roku TEŻ będę spędzać dużo czasu z dziećmi. Niektóre będą nieaktualne z powodu zmiany sytuacji życiowej…

Kowalska zwykle przesuwa sobie nieco ten przygnębiający rozrachunek ze sobą o miesiąc, albowiem w lutym ma urodziny. Przygnębiające kolejne urodziny. I to, że na liście zawsze jest coś co powoduje wyrzut sumienia też jest przygnębiające. Nawet jeśli Kowalska nie stworzy fizycznie prawdziwej listy, to gdzieś w głowie, lista tworzy się samoistnie…

Najbardziej dołujący jest fakt, że lista zamiast się zmniejszać, rozszerza się co roku o kilka punktów.

Zauważyła Kowalska taką prawidłowość wśród swoich postanowień, że wynika z nich taka prawidłowość. Kowalska chce być mniej lub bardziej.

Mniej żrąca, bardziej ruchliwa

Mniej przejmująca się opinią innych, bardziej asertywna

Mniej spolegliwa, bardziej zasadnicza

Mniej chaotyczna , bardziej zorganizowana

Bo z tym chaotyzmem, oj, oj. Właściwie to poniekąd samo się dzieje. Talerze rosną w zlewie, brudy w pralni, suche pranie na jedynej wolnej suszarce, ciuchy pod szafą Kowalskiej i na bardzo wygodnej lampie, która spełnia rolę taką, jak u niektórych fotel. To co jeszcze nie może trafić do szafy, albo to co już nie może trafić do szafy a jeszcze nadaje się do nałożenia, ląduje na tym fotelu, a w przypadku Kowalskiej, na prostokątnej lampie. Jest też cała szuflada niesparowanych skarpetek… Oh 🙁 W dziecięcych pokojach samogenerujące się ścinki, kubki po nocnej wodzie, ubrania z poprzednich dni, wszystko samo się robi.

A Kowalska chciałaby być bardziej, bardziej, bardziej…

Bardziej zasadnicza, bardziej zawzięta, bardziej systematyczna, bardziej porządna, bardziej skupiona, bardziej planująca

To są rzeczy do zrobienia, niby. Bo żeby to zrobić trzeba popracować nad sobą, czyli porządnie zawziąć się, skupić, zaplanować i systematycznie pracować nad sobą… Ot, taka betka.

 

Podziel się tym z innymi 🙂

Dodaj komentarz