Kowalska czasem czyta…

Kowalska czasem czyta.

Takie “lubię to” ma od dziecka. Ma nadal, pomimo ukończenia studiów polonistycznych. Dlaczego pomimo? Babcia Nutka uznała kiedyś omyłkowo, że skoro Kowalska sięga chętnie po lektury różnego kalibru, wystarczy to do zostania wybitnym literaturoznawcą czy językoznawcą. Nie wystarczyło. Miłość do książek pozostała jednak nienaruszona, mimo usilnych prób wyplenienia tego uczucia przez różne osobistości i osobowości spotkane w trakcie i na studiach.

Obecnie kiepsko z czasem i rzadko jest okazja, by po prostu usiąść i po prostu zagłębić się w lekturę. Często Kowalska czyta coś dorywczo tylko. To, co w ręce wpadnie, albo i w oko. Czasem czyta też dzieciom, czasem pomaga przebrnąć przez lekturę, jeśli czas już goni a wcześniej jakoś nie przypilnowała…

Czasem robi małe odkrycia przy tej okazji.

Pamiętacie może –  Smyk ma poważne zadanie, co miesiąc dwie dodatkowe książki przeczytać i opisać. Czytają więc sobie czasem razem. I tak, któregoś razu padło na “Brzydkie kaczątko”. Kurcze, w dzieciństwie tyle razy czytała baśń o małym, cherlawym łabądku, pomylonym z kaczuszkami. Żal było małej Kowalskiej biednej pokraki, wyśmiewanej przez wszystkich. Cieszyła się, że biedactwo wyrosło z tej brzydoty i teraz tylko zachwyca urodą. Głębsze treści nie nasuwały się samoistnie, a mała Kowalska ich też się nie doszukiwała. No dobrze, jako wnuczka swojego Dziadka spędzała mnóstwo czasu nad rzekami i jeziorami, widziała więc często pisklęta łabędzi i za cholerę nie mogła zrozumieć, dlaczego Andersen nazwał je brzydkim. No owszem, nie są takie słodziutkie jak żółciutkie kaczuszki, ale i tak urocze.

Przysłuchuje się Kowalska czytaniu Smyka, przysłuchuje i pomału dociera do niej taka “oczywista oczywistość” o uniwersalności baśni. I o tym, że dorośli widzą coś inaczej niż dzieci. O czym dziś jest “Brzydkie kaczątko”? O prześladowaniu z powodu inności, o strachu przed odmiennością i o reakcjach jakie ta inność budzi – odrzucenie, nienawiść, szykany… Na czasie, co nie?

img_2527

Podziel się tym z innymi 🙂

Dodaj komentarz