Wyluzuj!

Pamiętasz taką niedzielę spędzoną w piżamie, w szlafroku, czy wygodnym dresie, kiedy wylegiwałaś/-eś się przed telewizorem do późnego popołudnia, od czasu czasu szarpana/-y wyrzutem sumienia, że kran cieknie, że schody brudne, że miałaś/-eś coś uprać, umyć, uprasować, przykręcić, naoliwić, przekopać? Nie? Kowalska też nie.