Nowe życie

Znów Kowalska zderzyła się brutalnie z rzeczywistością. Spodziewała się bowiem, że kiedy się przeniosą na nowe śmieci, wszystko będzie łatwiej ogarnąć, że każda rzecz będzie miała swoje miejsce, że wspólne weekendowe posiadówy posiłkowe… Ha, ha, ha – zaśmiał się ktoś na górze z marzeń Kowalskiej.