Wyprawa do kina

Wolny dzień. Budzisz się rano i dociera do Ciebie, że … o matko, wolne! Wolne! Nic nie musisz. Możesz poleżeć dłużej, możesz wziąć kąpiel w pianie z osławionymi perełkami na coś tam, możesz umówić się z koleżankami, albo pogadać przez telefon z kimś dawno niewidzianym…. O, albo możesz nadrobić braki w lekturach i sięgnąć po tą książkę, która tam na półce porasta kurzem czekając na swoją kolej. I nagle słyszysz: Maaamaaa! Pić! Maaaamaaa! Coś mnie tu w buzi boli. Niestety, Matki nie mają wolnego. Ot taki slogan :)Niby.

I totalny brak współpracy…

W obecnym życiu Kowalskiej jest jedna, jedyna rzecz, która totalnie odmawia współpracy… Nowy – Stary Dom. Tak jakby zawiódł się na ludziach, jakby przyzwyczaił się do swojej 20 letniej samotności i nie chciał już tętnić życiem. Kowalska bardzo, bardzo stara się Dom przekonać i może, może w końcu jej się uda.

Współpraca

Współpraca jest jednym z najważniejszych elementów wspólnego życia. Niezbędnym do tego, by wszystko kręciło się, jak w dobrze naoliwionej maszynie. Jeśli coś nawala, jeśli jedno ogniwo nie współpracuje, całą logistykę diabli biorą. U Kowalskich wiecznie jest jakiś zgrzyt.