Tradycja

sylwetki-wielkanocne-zające-przeciwko-słońca-nieba_1048-1322Ludzie lubią pielęgnować tradycje, różne. Na przykład zarówno Babcia Nutka jak i Babcia Sofi przestrzegają tradycji, że na Wigilię Bożego Narodzenia nie podaje się mięs. Mimo, że podobno już można. Ale nie. Wigilia to pierogi, kutia, kluski z makiem, karp lub inna ryba…w zależności u których Dziadków Kowalscy siedzą za stołem. Wielkanoc to żurki, jajka, kiełbaski, wędliny, nieśmiertelna sałatka zwana “kaczym żerem”… I tak dalej.

Ale pojawiają się wnuki i to wnuki wybredne niejadki i oto na drugą Wigilię po narodzinach Juniora dostępne były gotowane jaja, na szybko studzone na werandzie, a na Wielkanoc filety z kurczaka w formie nuggetsów mimo, że Junior jeszcze w popularnych jadłodajniach nie bywał.

I chociaż Dzieci rosną, w ich kulinarnych upodobaniach niewiele się zmieniło. Żadnych pierogów, żadnych żurków, żadnych pasztetów….

Kowalska szykując wielkanocny koszyczek ze święconką zastanawiała się czy zamiast kiełbaski tradycyjnej nie włożyć kabanosów i parówek, bo…

Żadne z małych Kowalskich nie jada zwykłej kiełbasy. Dwójka z nich jada białą kiełbasę z grilla. Trzecie nie. Dwójka jada jajka. Drugie nie. Ale tylko jedno zje jajka wczorajsze. Pierwszy. Kabanosy jada dwójka. Drugie i trzecie. Parówki jada dwójka. Pierwsze i trzecie.

Bardzo niewiele potraw jada cała trójka razem. I nie są to potrawy świąteczne w żadnym razie. Rosół, brokuły, fasolka szparagowa, kotlety “płaskie”, paluszki rybne, pizza, frytki, spaghetii i chyba tyle na temat wspólnego posiłkowania….

I weź tu i weź zrób święta 🙁

Podziel się tym z innymi 🙂

4 komentarzy do “Tradycja

Dodaj komentarz