W głowie chaszcze…

zakupy--plate--pudełka--sklep_3221808

Jak powszechnie wiadomo męski umysł składa się z pudełek. Jest ich mnóstwo. W jednym jest praca, w drugim dom, w trzecim żona, w czwartym dzieci, w piątym ryby, w kolejnym samochód i tak dalej. Kiedy pojawia się problem, na przykład kapiący kran, mężczyzna musi wygenerować nowe pudełko, w którym umieści wszystkie rzeczy związane z tym kranem.

A tak, zgadza się,  Kowalska napisała, że jest pudełko z napisem “dom”, a jakże. Niestety takie pudełko nie oznacza domu w szczegółach, jak kran, deska sedesowa, skrzypiące zawiasy, zwichrowane drzwiczki w szafce kuchennej. Dom oznacza miejsce, skąd się wychodzi do pracy, dokąd się wraca, gdzie się coś zjada, coś wrzuca do prania a z szafy wyjmuje coś czystego, i to przeważnie dzieje się samo, śpi się, jak się ma szczęście, to może i z bonusem te spanie będzie…

Wcześniej tak było w męskim życiu, że w domu gdzie “szefowała” mama, wszystko samo się robiło. Z czasem może mały mężczyzna został poproszony lub zmuszony do wygenerowania pudełka z napisem “pomoc domowa” i tam włożył aplikację “wynoszenie śmieci”, oraz “odnoszenie po sobie naczyń do zlewu”, tudzież może jeszcze, w jakimś dzikim porywie wykorzystania małego mężczyzny, trzeba było tam umieścić aplikację “segregacja skarpetek” i “sobotnie odkurzanie”!

Po jakimś czasie mały mężczyzna, stał się po prostu mężczyzną i rad – niewola musiał iść na tzw. swoje. Jeśli chęć/przymus posiadania własnego domu, w jakikolwiek sposób, zmuszało mężczyznę do podjęcia jakikolwiek bardziej skomplikowanych działań niż tylko przewiezienie swoich rzeczy z jednego miejsca w drugie, pudełko z napisem “dom właściwy” wygenerowało się niejako automatycznie. Jeśli nie wymagało wysiłku, utworzenie pudełka zajmuje czas.

I tak wracamy do kapiącego kranu. Jeśli mężczyzna usłyszy (bo przecież nie zobaczy), że kran cieknie, musi przystąpić do tworzenia odpowiedniego pudełka. Zdarza się, że inne, już istniejące pudełka, są na tyle zajmujące, że mężczyzna nie może spokojnie tworzyć. I kiedy żona krzyczy: “Od miesiąca Cię proszę, żebyś zobaczył, co z tym chole… kranem!” Mężczyzna mógłby odpowiedzieć, że on ma dopiero zarys tego pudełka, ale nie odpowie, albowiem on tyle czasu spędza w innych obecnie zajmujących go pudełkach, że nawet jeszcze nie wyznaczył terenu pod budowę.

Ale wreszcie nadchodzi ten dzień, pudełko “kapiący kran” powstało i mężczyzna przystępuje do naprawy. Zamknięty w pudełku i w łazience, głuchy na potrzeby otaczającego go świata, naprawia. I nie możesz wtedy przyjść, kobieto, z zapytaniem “to co? zawieziesz dzieci w sobotę do Babci?” , bo odpowiedź na te pytanie wymaga wyjścia z jednego pudełka, zamknięcia go szczelnie i wejścia do drugiego pudełka.

A kiedy kran zostanie naprawiony, mogłoby się wydawać, że mężczyzna został uwrażliwiony na kapiące krany. Guzik z pętelką. Pudełko zostaje skompresowane i umieszczone w innym pudełku “Było – minęło”, obok dat urodzin wszystkich członków rodziny, wakacji w zeszłym roku, ostatniej waszej sprzeczki i innych takich tam.

Podziel się tym z innymi 🙂

Dodaj komentarz