Mordercze impulsy

Ponoć każdy miewa mordercze impulsy. Póki są bardzo sporadyczne i oczywiście póki się im nie ulega, wszystko mieści się w szeroko pojętej “normie”. Kowalska przypomina sobie jeden taki raz, jakieś osiem lat temu, kiedy bliska była popełnienia tego strasznego czynu. Na świat przyszedł Smyk i w odróżnieniu od Juniora, który[…]

Kowalskiej ściana płaczu

Kiedy Kowalska zaczęła remontować stary-nowy dom, wymyśliła sobie, że jedna ściana powinna być z cegiełek. Ta, na której będzie wisiał telewizor najlepiej, bo cegiełki z natury rzeczy są dekoracyjne i za bardzo ich przysłaniać nie trzeba, więc telewizor i tyle. Obejrzała cegiełki dostępne w asortymentach różnych sklepów i stwierdziła z[…]

Era wulgaryzmów

Kowalska w pracy. Ręce w kremie końcowym. Telefon dzwoni. Niania. Trzeba odebrać. “Pani wybaczy, ale Niania, może coś ważnego”. Niania: Muszę ci to opowiedzieć, bo nie wiem jak zareagować. Smyk chciał pić. Byłam zajęta, więc mu mówię, żeby poszedł do kuchni i sobie sam nalał. W końcu potrafi, duży jest[…]

W głowie chaszcze…

Jak powszechnie wiadomo męski umysł składa się z pudełek. Jest ich mnóstwo. W jednym jest praca, w drugim dom, w trzecim żona, w czwartym dzieci, w piątym ryby, w kolejnym samochód i tak dalej. Kiedy pojawia się problem, na przykład kapiący kran, mężczyzna musi wygenerować nowe pudełko, w którym umieści[…]